Diody LED w miejscu żarówek sygnalizujących manewry na drodze

Ultranowoczesne retrofity LED kojarzone są przede wszystkim jako alternatywa dla żarówek halogenowych do reflektorów głównych. Mniej osób jednak wie, że producenci oferują też typy do oświetlenia pomocniczego – jasny i dynamiczny sygnał podejmowanego manewru powinien przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa na drodze.

Według danych Urzędu Statystycznego na przestrzeni ostatnich 20 lat nastąpił znaczny wzrost w ilości rejestrowanych pojazdów mechanicznych. Oczywiście przekłada się to wprost na większe natężenie ruchu, a tym samym rośnie ryzyko kolizji czy wypadku. Jedną z podstawowych zasad zapewnienia bezpieczeństwa na drodze jest odpowiednie sygnalizowanie przez kierującego podejmowanych manewrów. Jak codzienie pokazuje to praktyka duża ilość kierowców nie wie jak prawidłowo sygnalizować manewry (nagminne używanie świateł awaryjnych jako podziękowanie czy też włączanie lewego kierunkowskazu przy wjeździe na rondo, ale to temat na osobny artykuł). Powszechnym błędem jest brak systematycznej kontroli oświetlenia sygnalizacyjnego. Tymczasem niezykle ważne jest utrzymanie w należytym stanie technicznym oświetlenia pojazdu, w tym kierunkowskazów i STOP. Nie tylko dobrym zwyczajem, ale i obowiązkiem każdego użytkownika jest systematyczna kontrola prawidłowego działania i natychmiastowa wymiana przepalonego elementu.

Pomimo rozwoju różnych technologii wciąż najpopularniejszym źródłem tych świateł są żarówki halogenowe. Podstawowe typy to W5W, W21W i P21W. W zależności od koloru klosza kierunkowskazu wybór sprowadza się do barwy białej lub bursztynowej (pomarańczowej). W przypadku STOP czy tylnych świateł przeciwmgłowych mogą mieć barwę czerwoną. Szczegółowe informacje na temat zastosowanych żarówek można znaleźć w książce obsługi danego pojazdu.

Tymczasem technologia idzie naprzód, dziś źródłem światła tzw. signalingów stają się ultranowoczesne diody LED. Dotyczy to jednak fabrycznie nowych i często droższych wersji modeli pojazdów mechanicznych. W przypadku starszych, z tradycyjnymi żarówkami halogenowymi jest alternatywa w postaci retrofitów LED. Podobnie jak w tych do reflektorów głównych, tak i w pomocniczych żarnik i szklaną bańkę zastąpiono wydajniejszymi diodami. Ich zaletą, ważną przy sygnalizacji podejmowanych manewrów, jest intensywniejsze i dynamiczniejsze światło co bezapelacyjnie bardziej zwraca uwagę pozostałych uczestników ruchu

Od kilku lat producenci oświetlenia motoryzacyjnego posiadają w swojej ofercie retrofity LED zarówno do reflektorów głównych, jak i lamp pomocniczych. Stanowią one niemal pełne pokrycie typów źródeł światła stosowanych w pojazdach mechanicznych. W Polsce, podobnie jak w innych krajach UE, nie mają one homologacji na drogi publiczne. Powoli jednak sytuacja się zmienia, przed kilkoma tygodniami Niemcy zalegalizowały użycie w wybranych modelach samochodów osobowych i dostawczych retrofity Philips Ultinon Pro6000 H7 LED. Wkrótce należy spodziewać się kolejnych działań.

Oferowane dziś przez takie marki jak Philips żarówki LED bez przeszkód i całowicie legalnie można jednak montować we wnętrzu pojazdów – do podświetlenia kokpitu, kabiny pasażerskiej czy bagażnika. W ich gamie znajduje się także typ T10 oraz Festoon o różnych długościach obudowy. Zaletą ich wymiany jest znacznie jaśniejsze, zbliżone do dziennego, światło przy jednoczesnym zmniejszeniu poboru prądu.